IZERSKI WEEKEND czyli sniegi stopniały

W ostatni  weekend kwietnia wybraliśmy się znowu w Karkonosze. Planowaliśmy Kamienicę , gdzie miała być gwarantowana woda  z racji odbywających się zawodów – tymczasem letnie temperatury i słonce błyskawicznie wytapiały  śnieg w górach. Na Izerze  poziom doszedł do 140 cm a słynny Ostrov Hrazy przestał być wyspą – zostało tylko klika kamieni na środku wzburzonej rzeki.

Orzeł pokazuje rany

Wywrotka pontonu, pościgi za kajakami i sprzętem, bliskie spotkania z kamieniami przy płynięciu wpław – tak wyglądała próba  pokonania   Izery , czego nie oddaje w pełni film zmontowany przez Łukasza – Orła z Bydgoszczy.

 

 

Takiej wody nie było w Karkonoszach od dawna. Na Łabskiej sutjesce  stan powodziowy, górna Upa miała wystarczającą wodę do płynięcia co zdarza się naprawdę rzadko, tylko Kamienice z poziomem około 80 cm regulowanym przez zaporę w Josefov Dul wydawała się oazą spokoju.

Kto nie był niech żałuje – taka okazja trafi nie wcześniej niż za rok – śniegi stopniały.

Kategorie: Najnowsze | 3 komentarze

BELA orlicka

Opis wg. www.raft.cz
Rzeka górska
Ujście Divoke Orlice

 


View Larger Map

 Bela ma swoje źródła w Górach Orlickich przy granicy z polska na wysokości 1021 m.n.p.m.Od swych źródeł płynie   w większości na południe a potem na południowy- zachód gdzie  w okolicach Castolovic wpływa do dzikiej Orlicy na jej 12,5 km i wysokości 264 m.n.p.m. W górnej części przepływa przez teren Parku Narodowego Orlicke Hory w głębokiej dolinie i z dużym spadkiem , koryto ma 3 do 6 m szerokości jest kamieniste z duża ilością stopni. Wszystkie dawne  jazy  są zburzone tworząc jedynie kamieniste kaskady , dopiero poniżej Kleckova mamy kilkanaście niskich stopni – wszystkie spływalne.W górnym odcinku do mostu w Kleckovie można spotkać zwalone drzewa pojawiające się z znienacka. Jako że droga biegnie cały czas wzdłuż rzeki warto obejrzeć za wczasu czy nie ma niebezpiecznie zwalonych drzew. Za Skuhrov dolina się rozszerza,rzeka dochodzi do 10m szerokości i zaczyna się szereg  jazów hamujących duży spadek rzeki, ze względu na obudowane brzegi często nieprzyjemnych bądź wręcz niebezpiecznych.Od Solnice rzeka się uspokaja i nie ma już trudnych miejsc.

ODCINKI

  1.  Deštné – Klečkov                   7,4 km         20,0 ‰          WW II-III !!
  2.  Klečkov – Solnice                10,0 km         80,0 ‰          WW I-II
  3.  Solnice – ujscie                   13,5 km            6,5   ‰         WW I-

SPŁYWALNOŚĆ

Rzeka jest spływalna tylko w okresie topnienia śniegów w marcu lub kwietniu ewentualnie po obfitych deszczach. Dla górnego odcinka miarodajny jest wodowskaz w  Jedlove który powinien wskazywać min 55 cm.Dla średniego i dolnego odcinka  miarodajny jest wodowskaz w Solnice ( brak wskazań w internecie) który powinien wskazywać min.50 cm. Wskazania tego wodowskazu  w granicach 70 cm oznaczają także możliwość spływ2ania górnego odcinka.

 

KILOMETRAŻ

30.9km ][drogowy, Deštné v Orl. horách vp początek płyniecia obowiązują  ograniczenia  PN Orlické hory
30.2km ][ dla pieszych, bród
30.1km ujście . Deštná zacatek plavby – dalej  przeglądnąć
29.6km ][drogi lokalnej
29.3km ][s Jedlová v Orl. horách
29.0km ][kładka dla pieszych niska !! za ostatnim domem w Jedlové przy zatoczce !!
26.3km ujście  Huťský potok
26.1km ujście . Koutský potok. zacatek plavby
23.5km zablokowanie z dużymi  kamieniami !! + 10m ][drogowy  Klečkov po lewej, koniec najtrudniejszego odcinka, dalej kilka  niewysokich stopni
21.2km ][drogowy, koniec PN Orlické hory
20.6km ][drogowy
20.1km Nová Ves 1 km  po prawej
19.8km Růženina Huť  po lewej
19.3km ][drogowy
19.2km jez wysoki  0.8m  można obnieść po prawej
18.9km ][s Skuhrov nad Bělou po prawej lub po lewejl konec plavby zacatek plavbydo dalszego odcinka

Mój komentarz

Bela to rzeka która ma wodę umożliwiająca spłyniecie górnego odcinka bardzo rzadko.

Bela -miejsce startu

Bela -miejsce startu

 

 

Dlatego w pierwszy wiosenny weekend marca 2012 gdy śniegi  zaczęły topnieć, a wodowskaz w Jedlove pokazał właściwy stan ( 55 cm) przyjechaliśmy na Belę. Jechaliśmy od strony  Skuhrov n.Belą , gdzie postanowiliśmy zakończyć płyniecie.

Miejsce startu wybraliśmy  nieco powyżej ujścia  Hutskego potoku,  przy drodze i brodzie prowadzącym do chaty po drugiej stronie Beli.

 

 

Śniegu było jeszcze  sporo ale to w niczym nam nie przeszkadzało. Niewielka zatoczka przy brodzie stanowiła idealne miejsce do startu.

Paweł przed  zajsciem na wodę  - zatoczka w miejscu brodu

Paweł przed zejściem na wodę - zatoczka w miejscu brodu

Z  początku towarzyszyła nam droga nr 321. Ale już po chwili rzeka nieco się oddaliła od drogi  tworząc piękny dziki krajobraz. na wodzie tez się wiele działo. Długie ,wąskie kamieniste spadki przeplatały się z fragmentami szerszymi gdzie rzeka nieco zwalniała. Drzewa o ile przegradzały  nurt  zawsze pozostawiały wolne miejsce na przepłynięcie. Mamy piękne WW III.

Chwila wytchnienia w  przełomowym odcinku.

Chwila wytchnienia w przełomowym odcinku - płynie Paweł

Najtrudniejsze miejsce w tym fragmencie to kaskada  na  25,6 km powstała po resztkach jazu.Jest ona dobrze widoczna z drogi. Za mostem  w Kleckovie  rzeka wyraźnie się uspokaja, mamy kilka stopni i bystrzy, ale o trudności nie  większej niż WW II. Wszystko jest spływalne

Spokojniejszy fragment za Kleckovem

Spokojniejszy fragment za Kleckovem

Przed pierwszym mostem w miejscowości  Skuhrov nad Belą mamy jeszcze ładna szachownicę, ale zaraz potem rzeka wpływa do miejscowości gdzie brzegi są  obudowane i trudno o dobre miejsce na wyjście.

Ostatnie bystrza przed Skuhrov

Ostatnie bystrza przed Skuhrov

W samej miejscowości mamy jeszcze nieprzyjemny jaz z odwojem przy starym budynku fabryki.Jaz lepiej spływać po lewej gdzie odwój jest mniejszy, a zaraz po spłynięciu  trzeba dobić do brzegu.

Jaz w Skuhrov

Jaz w Skuhrov

Jeżeli tego nie zrobimy to czeka nas jeszcze kilkaset metrów płynięcia wybetonowaną  rynna przez teren przyległy do fabryki.

Koniec rynny

Koniec rynny

Za końcem rynny a przed następnym mostem mamy kilka możliwych miejsc wysiadania. Dalsze płynięcie nie jest już ciekawe.

Reasumując  Bela Orlicka  to piękny potok  wymagający szybkiej orientacji i dobrej techniki – idealny na początek sezonu i godny polecenia.

Wydaje się jednak , ze warto zaczynać płyniecie jeszcze wyżej w Jedlowej, a zakończyć albo przy moście  kolo Kleckova albo przed Skruhov. Płyniecie przez samą miejscowość nie jest  w mojej ocenie najlepszym pomysłem.

Kategorie: Czechy | Dodaj komentarz

MUMLAVA

Rzeka górska
Ujście do Jizery


View Larger Map

Mumlava  ma swoje źródła w Karkonoszach na  wysokości  1360 m.n.p.m i płynie przeważnie na zachód przez Harrachov  aż  do ujścia do Izery  Na Mycie na wysokości 570 m.n.p.m. Na swym najwyższym biegu powyżej Harrachova  płynie wąską doliną  przez liczne stopnie i kaskady z których najsłynniejszy to  kilkunastometrowy Mumlavski wodospad. Przy korzystnych warunkach był on już spływany chociaż ze względu na strefę ochronna ujęcia wody i  teren Parku Narodowego płyniecie tego odcinka generalnie  jest zabronione.

Niemniej jak widać na filmie poniżej nie jest to zakaz bezwzględnie przestrzegany.

Od mostku przy skoczni w Harrachovie  rzeka płynie  4 do 6 m szerokim kamienistym korytem z dużym spadkiem.Od Czarnego mostu zaczyna się najtrudniejszy  odcinek z wysokimi  stopniami i kaskadami który kończy się dopiero  po ujściu do Izery.

ODCINKI

  1. Harrachov – Czarny  Most        2,3 km      24‰      WW III
  2. Czarny Most – Ujście Jizery      1,7 km     35‰      WW IV- V

SPŁYWALNOŚĆ

Pływanie jest możliwe wiosną   podczas topnienia śniegów z tym ze dobra woda jest tu później niż na górnej Izerze.Minimalny stan  dla  odcinka powyżej Czarnego mostu to 90 cm  na wodowskazie  przy tartaku Janov 0,4 km powyżej  ujścia.Dla dolnego odcinka  wymagany jest stan  110 -120 cm maksymalny poziom do spływania  to  160 cm przy czym  wtedy jest to już bardzo ciężka rzeka  a niektóre walce nie puszczają.Ten odcinek jest dostępny tylko dla bardzo doświadczonych kajakarzy, a niektóre miejsca jak np.Podkowa trzeba obejrzeć z brzegu. jest to ułatwione gdyż cały czas wzdłuż rzeki biegnie ruchliwa droga nr 10.

KILOMETRAŻ

4,0km dla pieszych Harrachov po prawej  przy parkingu (685 m.n.p.m.) ochronna strefa Karkonoskiego Parku Narodowego.Kładki i stopnie !!  aż do  Czarnego mostu.
3,8km drogowy,Harrachov + 200m mostki dla narciarzy(zakrywają koryto)
3,2km dla pieszych + 400m  , dla pieszych ,po prawej chata, bystrza i stopnie + 200m następne dla pieszych.
1,7km   Czarny Most  na szosie nr10,dopływ Milnice  (620 m.n.p.m)
1,4km  skalny stopień „Podkowa”!! , należy obejrzeć przy odpowiednim stanie wody.Łatwiej przenieść po lewej WW IV (V), dalej dwa progi z walcami !!
1,1km wysoki 2,0 m ,przy tartaku Janov niebezpieczny.Zanim naturalne progi i stopnie WW IV  w zależności od wody nawet WW V+
0,4km wodowskaz
0,2km drogowy , szosa nr 14
0,0km ujście do Jizery na 142,9  km Na Myte  100 m po lewej  drogi lokalnej. Po lewej przy moście (570 m.n.p.m)

 

Mój komentarz:

Na Mumlavę  wybraliśmy się w pierwszy wiosenny weekend 2012 r za namową Szczepana.Wody było tylko  100 cm więc chociaż dało się płynąć to  trudności   co najwyżej i tylko miejscami  dochodziły  WW IV . Niemniej   biorąc pod uwagę fakt,  że było to jedno z pierwszych  zejść  na wodę  po zimowej przerwie – emocje były wystarczające.

Zejście przy Czarnym Moście

Zejście przy Czarnym Moście

Zaczynaliśmy tradycyjnie przy Czarnym Moście,ale żeby zejść nad rzekę trzeba było przedzierać się prze śniegowe zaspy.

Szczepan za Czarnym Mostem

Szczepan za Czarnym Mostem

Za Czarnym Mostem rzeka płynie szybko  w dość szerokim kamienistym korycie bez większych  przeszkód, aż do Podkowy  mamy WW III

Podkowa - ocena sytuacji

Podkowa - ocena sytuacji

Po długich debatach jednak odpuściliśmy.Wody było zbyt mało. W ocenie Czechów z którymi później rozmawialiśmy Na Mycie  minimalny stan przy którym można próbować spływać Podkowę to 110-120 cm. Za Podkową mamy początek  bardzo ciekawych i wymagających przejść i spadków.

Kowal za Podkową

Kowal za Podkową

Po kilkuset metrach woda się uspokaja i dopływamy do jazu przy tartaku Janov. Przenoszenie jest chyba wygodniejsze lewą strona, chociaż i teraz trzeba przedzierać się przez zwały śniegu.

Obnoszenie przy jazie

Obnoszenie przy jazie

 

Za małym budynkiem elektrowni schodzimy do rzeki i zaczynamy najpiękniejszy fragment rzeki. Spadki i przejścia  następują  nieprzerwanie  aż  do ujścia. Zdarzają się tez zwalone drzewa,ale żadne z nich nie przegradzało koryta w całości.

Kowal w kulminacyjnym fragmencie Mumlavy

Kowal w kulminacyjnym fragmencie Mumlavy

Rzeka nieco odsuwa się od szosy  i płynie  aż  do ujścia w otoczeniu drzew i skał co nadaje jej zupełnie pierwotny charakter. Kończymy po lewej przed ujściem do Jizery, albo płyniemy jeszcze kawałek do mostu na Jizerze. Wychodzimy przy stacji benzynowej Na Mycie będącej równocześnie miejscem startu do płynięcia Jizery.

Czy warto było płynąć ???  Jeżeli macie  jeszcze wątpliwości spójrzcie na   zdjęcie poniżej .

Zadowoleni Paweł i Kowal po etapie

Zadowoleni Paweł i Kowal po etapie

Reasumując , jeżeli wybieramy się na Jizerę lub Kamienicę  a widzimy że  wody jest wystarczająco dużo ,  koniecznie trzeba odwiedzić Mumlavę, bo taka okazja trafia się tylko klika dni w roku.

 


Kategorie: Czechy | Dodaj komentarz