Nawigacyjne menu
DURANCE

DURANCE

  • Autor: Jarek
  • Data spłynięcia: 20 Cze 2007
  • Kategoria:
  • Adres: embrun
Opis rzeki wg. www.kajaktour.de

Dzięki gwarantowanym stanom wody Durance i jej dopływy są latem jednym z ulubionych rejonów kajakarzy i szkół kajakowych. Jest ona spływalna nawet wtedy gdy na innych rzekach Alp nie jest możliwe płynięcie. Przeważnie są też wtedy spływalne jej dopływy : Gyronde , Guil, Guisane, Ubaye. Wczesnym latem wystarczająca do płynięcia woda jest tez na innych rzekach dorzecza Durance. Na niektórych odcinkach możemy też wtedy spotkać wysoką wodę.

Międzynarodową sławę zyskała Durance dzięki możliwości uprawiania „rodeo” na znanej fali Rabioux. Jako że w okresie wakacji letnich we Francji jest na Durance dość tłoczno lepiej się tu wybrać nieco wcześniej.

Durance leży około 150 kilometrów na południowy wschód od Grenoble w południowej części Alp francuskich pomiędzy obszarem lodowca Ecrins-Massifs na zachodzie i granicą Włoską na wschodzie.

Z Niemiec do regionu Durance dojeżdżamy albo przez Grenoble albo przez Turyn.

Durance jest zasilana w znacznym stopniu przez Guisane, której źródła znajdują się na wysokości 2060 m. n.p.m a dodatkowo dopływa do niej woda z położonych na wysokości 3660 m.n.p.m lodowców masywu Ecrins. Po 36 kilometrach Guisane w okolicy miasta Briancon wpływa do Durance.

Durance powyżej Briancon jest przeważnie pozbawiona wody. która ponownie zwracana jest do rzeki dopiero w okolicy Argentiere . Od tego miejsca Durance jest spływalna praktycznie przez cały rok. Na południe od tej miejscowości znajduje się odcinek slalomowy o trudności WW III (zdjęcie poniżej), a także nieco dalej położone jest duże jezioro.

Odcinek: Argentiere – St. Clement
Długość i trudność: 17 km WW I-II (II+)
DKV-km: km 28 – km 45
Przejezdność: prawie cały rok
Ocena krajobrazu: 2-3

Szkoły kajakowe zaczynają swoje trasy dla początkujących przy moście za torem slalomowym w Argentiere. Durance jest tutaj szeroką rzeką z szybkim prądem płynącą w otwartej dolinie (zdjęcie poniżej).

Następujący 14 kilometrowy odcinek do mostu drogowego przy St. Clement oferuje miejscami trudności do WW II a zasadniczo maximum WW I. Spadek tego odcinka wynosi tylko 2‰. Jedyne miejsce o trudności WW II+ to dłuższy próg wodny z wysokimi falami 3 kilometry za torem slalomowym.

Jako że ten odcinek nie jest specjalnie interesujący, bardziej doświadczeni kajakarze zaczynają płyniecie dopiero w okolicach ujścia Guil, przy kempingu na zachód od Eygliers, albo dopiero 3 kilometry dalej przy moście w St. Clement .

Odcinek: St. Clement – koniec Embrun
Długośc i trudność: 15 km WW II (III+)
DKV-km: km 45 – km 60
Splywalność: cały rok
Ocena krajobrazu: 2-3

Od mostu drogowego w St. Clement zwiększa się siła wody. Mamy większe fale a miejscami trzeba się liczyć z przypieraniem do ścian skalnych na zewnętrznych zakrętach rzeki. Trudności nadal oscylują w granicach WW II. Trudniejsze miejsca mogą tez być omijane ze względu na dość szerokie koryto rzeki. Występują też dłuższe spokojniejsze odcinki . Spadek od St. Clement do Embrun wynosi 5 ‰.

Około 3,5 kilometra za St. Clement docieramy do znanego miejsca „zabawowego” – Rabioux (WW III+). Już krótko przed nim trudności rosną. Rzeka dzieli się na dwa ramiona – szerokie lewe i wąskie prawe. Przy sztucznie przewężonym połączeniu ramion powstaje silny próg z wysoką falą i bardzo silnym walcem – Rabioux (zdjęcie poniżej; lipiec 2005 przy niskiej wodzie ale po deszczach, stąd szarobrązowa woda).

Wcześniej największą atrakcja tego miejsca była wysoka „surfowa” fala, ale po ostatnich zmianach dominujące są silne walce. Przy pięknej słonecznej pogodzie ze skał przyglądają się kajakarzom liczni obserwatorzy.

Jeżeli jest to rzeczywiście konieczne można to miejsce obnieść po prawej. Prze szybkim prądzie trzeba się jednak natrudzić aby za wczasu wylądować po prawej.

Trudności następnego odcinka do Embrun leżą w granicach WW II. Durance płynie tu dużymi zakolami daleko od dróg i miejscowości. Miejscami po prawej pojawiają się wysokie ściany skalne (zdjęcie poniżej).

Trudności tego odcinka charakteryzują : szybki prąd,lekko zblokowane długie spadki z falami oraz nurt spychający na ściany skalne.

Wysiadanie następuje krótko za filarami dawnego mostu ( zdjęcie poniżej) , krótko przed mostem drogi N 94, na południowych krańcach Embrun. Tutaj też po prawej stronie rzeki mamy wystarczająco dużo miejsca na zaparkowanie samochodu.

Przy tym miejscu zbudowano w ostatnich latach „La Clapiere” – kolejne miejsce zabawowe (zdjęcie powyżej; czerwiec 2005). W odróżnieniu od Rabioux walce nie są tu tak silne, stąd też i większa dostępność dla kajakarzy o słabszych umiejętnościach.

Przy punkcie wysiadania znajdziemy też sklep kajakowy „Wonderland”. Po drugiej stronie rzeki, przy końcu obszaru zabudowań przemysłowych znajdziemy jeszcze jeden sklep kajakowy o nazwie L´Artisan.

Stany wody i możliwości spływania dla Guisanne, Durance i jej dopływów znajdziemy w internecie pod adresem http://brianconfesteve.free.fr/nivodo.html . Niestety stany wody są tam aktualizowane nieregularnie w 1-2 tygodniowych odstępach czasu.

Oprócz kempingu „Camping Municipal Le Rabioux”położonego przy miejscu „Rabioux”, mamy w dolinie Durance i sasiadujących jeszcze wiele innych ciekawych kempingów.


Mój komentarz:

Dolny odcinek Durance do Embrun płynęliśmy w połowie czerwca 2007,przy średnim stanie wody. Na wodowskazie zlokalizowanym po prawej stronie rzeki , około 1 km przed końcem etapu w Embrun stan wynosił 80 cm co odpowiadało średniej wodzie (HW=110;MW=85;LW=55). Informacja ta nie ma aż tak istotnego znaczenia, gdyż na dolnej Durance ( poniżej Argentiere ) stany wody są zawsze wystarczające do płynięcia. Rzeka meandruje w szerokiej dolinie, z reguły płynie z dala od zabudowań ( patrz zdjęcie poniżej).

Powyżej Argentiere mamy dwa odcinki trudnych wąwozów WW V oraz jeden kilkukilometrowy odcinek w miarę spokojnej wody (WW II) za Briancon.Bardziej szczegółowe opisy znajdziemy na www.kajak.at Ponieważ odcinek za torem slalomowym w Argentiere może być ciekawy jedynie dla naprawdę początkujących kajakarzy, my zaczynaliśmy płyniecie od mostu drogowego przed St.Clement

Szosa N 94 biegnąca wzdłuż rzeki od Guliestre po około 3 km przekracza Durance, i zaraz za mostem po prawej mamy wygodną szutrową droga która po około 150 m docieramy do punktu startu.
Na przeciwległym lewym brzegu rzeki mamy teren stacji raftingowej z infrastrukturą, która obejmuje m.in basen do ćwiczenia eskimosek oraz kilkuset metrowy kanał prowadzący z basenu do rzeki. Chcąc kontynuować ćwiczenia na surfowej fali powyżej mostu, nie trzeba się trudzić płynięciem pod dość silny prąd. Wystarczy przenieść kajak do kanału, i płynąć nim z powrotem, aż do jego ujścia znajdującego się powyżej fali.

Zaraz po starcie mamy kilka niewielkich spadków i surfową falę o której była już wcześniej mowa .

Potem kilka stojących falek, a za mostem już tylko spokojna szeroka rzeka z szybkim prądem.

Rzeka stopniowo oddala się od drogi i wpływa w coraz głębsza ale dość szeroka dolinę. Aż do Embrun nie spotykamy żadnych miejscowości i osad poza kempingiem przy fali Rabioux.
Po około 3 km w miarę spokojnej wody następuje rozwidlenie rzeki.
Lewe ramie oferuje zdecydowanie trudniejsza wodę niż prawe, a oba ramiona łączą się przed falą Rabioux.

Sama fala oferuje dość silny spadek z mocnym odwojem. Nie ma tu jakiejś specjalnej recepty na płynięcie, natomiast za odwojem mamy dość długi odcinek spokojnej wody pozwalający bądź na złożenie sie do eskimoski, bądź na spokojne wyłapanie się w przypadku wywrotki.
Kamerę „on line” znajdziemy na stronie http://brianconfesteve.free.fr/nivodo.html

Za Rabioux rzeka płynie już bez większych trudności w pięknej okolicy i z dala od zabudowań. Mamy piękne widoki i miłe bujające falki.

Dopiero na obrzeżach Embrun pod pierwszym mostem mamy silny spadek z falami i odwojem o trudności porównywalnej z La Rabioux.

Od tego miejsca, aż do miejsca zakończenia etapu przy kolejnej surfowej fali „La Clapiere”, po prawej stronie rzece towarzyszy już droga o charakterze bulwaru.

Miejsce zakończenia widoczne jest z mostu i drogi N 94. Mamy tam dość rozległy parking i licznych widzów podziwiających surfujacych kajakarzy.

Reasumując opisany wyżej odcinek , łącznie z torem slalomowym w Argentiere stanowią najciekawsze fragmenty Durance. Są one atrakcyjne głównie dla amatorów surfowania, ale stanowić także mogą atrakcyjną ofertę dla osób szukających rzeki z elementami zabawowymi dobrej na rozpływanie. Tym bardziej że prawie zawsze mamy tu wystarczająca wodę.

Mnie osobiście Durnce ( szczególnie w porównaniu z jej dopływami) jakoś specjalnie nie zachwyciła

Jeżeli już będziemy w okolicy to naprawdę warto poświęcić około godziny czasu na zwiedzanie leżącego w pobliżu Guilestre fortu Mount-Dauphin . To ufortyfikowane miasto dominujące nad doliną Guil i Durance powstało pod koniec XVII wieku i stanowi prawdziwą perłę architektury militarnej. Prowadzą do niego dwie drogi dostępne dla samochodu, przy czym ta od strony Guilestre (niecały kilometr od ronda drogą N 94 w stronę Briancon) jest o wiele ciekawsza widokowo.

Komentarze I Galeria I Rzeki

Dodaj odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *