Nawigacyjne menu
MUMLAVA

MUMLAVA

  • Autor: Kuba
  • Data spłynięcia: 24 Mar 2012
  • Kategoria:
  • Adres: harrachov

Rzeka górska
Ujście do Jizery

[googlemaps http://maps.google.pl/maps/ms?msa=0&msid=203699708748261902402.0004bcfd9cb63863adab3&hl=pl&ie=UTF8&t=p&ll=50.767679,15.397253&spn=0.019,0.068665&z=14&output=embed&w=750&h=350]

Mumlava  ma swoje źródła w Karkonoszach na  wysokości  1360 m.n.p.m i płynie przeważnie na zachód przez Harrachov  aż  do ujścia do Izery  Na Mycie na wysokości 570 m.n.p.m. Na swym najwyższym biegu powyżej Harrachova  płynie wąską doliną  przez liczne stopnie i kaskady z których najsłynniejszy to  kilkunastometrowy Mumlavski wodospad. Przy korzystnych warunkach był on już spływany chociaż ze względu na strefę ochronna ujęcia wody i  teren Parku Narodowego płyniecie tego odcinka generalnie  jest zabronione.

Niemniej jak widać na filmie poniżej nie jest to zakaz bezwzględnie przestrzegany.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=oCBySOXGPPM&w=375&h=310]

Od mostku przy skoczni w Harrachovie  rzeka płynie  4 do 6 m szerokim kamienistym korytem z dużym spadkiem.Od Czarnego mostu zaczyna się najtrudniejszy  odcinek z wysokimi  stopniami i kaskadami który kończy się dopiero  po ujściu do Izery.

ODCINKI

  1. Harrachov – Czarny  Most        2,3 km      24‰      WW III
  2. Czarny Most – Ujście Jizery      1,7 km     35‰      WW IV- V

SPŁYWALNOŚĆ

Pływanie jest możliwe wiosną   podczas topnienia śniegów z tym ze dobra woda jest tu później niż na górnej Izerze.Minimalny stan  dla  odcinka powyżej Czarnego mostu to 90 cm  na wodowskazie  przy tartaku Janov 0,4 km powyżej  ujścia.Dla dolnego odcinka  wymagany jest stan  110 -120 cm maksymalny poziom do spływania  to  160 cm przy czym  wtedy jest to już bardzo ciężka rzeka  a niektóre walce nie puszczają.Ten odcinek jest dostępny tylko dla bardzo doświadczonych kajakarzy, a niektóre miejsca jak np.Podkowa trzeba obejrzeć z brzegu. jest to ułatwione gdyż cały czas wzdłuż rzeki biegnie ruchliwa droga nr 10.

KILOMETRAŻ

4,0km dla pieszych Harrachov po prawej  przy parkingu (685 m.n.p.m.) ochronna strefa Karkonoskiego Parku Narodowego.Kładki i stopnie !!  aż do  Czarnego mostu.
3,8km drogowy,Harrachov + 200m mostki dla narciarzy(zakrywają koryto)
3,2km dla pieszych + 400m  , dla pieszych ,po prawej chata, bystrza i stopnie + 200m następne dla pieszych.
1,7km   Czarny Most  na szosie nr10,dopływ Milnice  (620 m.n.p.m)
1,4km  skalny stopień „Podkowa”!! , należy obejrzeć przy odpowiednim stanie wody.Łatwiej przenieść po lewej WW IV (V), dalej dwa progi z walcami !!
1,1km wysoki 2,0 m ,przy tartaku Janov niebezpieczny.Zanim naturalne progi i stopnie WW IV  w zależności od wody nawet WW V+
0,4km wodowskaz
0,2km drogowy , szosa nr 14
0,0km ujście do Jizery na 142,9  km Na Myte  100 m po lewej  drogi lokalnej. Po lewej przy moście (570 m.n.p.m)

 

Mój komentarz:

Na Mumlavę  wybraliśmy się w pierwszy wiosenny weekend 2012 r za namową Szczepana.Wody było tylko  100 cm więc chociaż dało się płynąć to  trudności   co najwyżej i tylko miejscami  dochodziły  WW IV . Niemniej   biorąc pod uwagę fakt,  że było to jedno z pierwszych  zejść  na wodę  po zimowej przerwie – emocje były wystarczające.

Zejście przy Czarnym Moście

Zaczynaliśmy tradycyjnie przy Czarnym Moście,ale żeby zejść nad rzekę trzeba było przedzierać się prze śniegowe zaspy.

Szczepan za Czarnym Mostem

Za Czarnym Mostem rzeka płynie szybko  w dość szerokim kamienistym korycie bez większych  przeszkód, aż do Podkowy  mamy WW III

Podkowa - ocena sytuacji

Po długich debatach jednak odpuściliśmy.Wody było zbyt mało. W ocenie Czechów z którymi później rozmawialiśmy Na Mycie  minimalny stan przy którym można próbować spływać Podkowę to 110-120 cm. Za Podkową mamy początek  bardzo ciekawych i wymagających przejść i spadków.

Kowal za Podkową

Kowal za Podkową

Po kilkuset metrach woda się uspokaja i dopływamy do jazu przy tartaku Janov. Przenoszenie jest chyba wygodniejsze lewą strona, chociaż i teraz trzeba przedzierać się przez zwały śniegu.

Obnoszenie przy jazie

Obnoszenie przy jazie

 

Za małym budynkiem elektrowni schodzimy do rzeki i zaczynamy najpiękniejszy fragment rzeki. Spadki i przejścia  następują  nieprzerwanie  aż  do ujścia. Zdarzają się tez zwalone drzewa,ale żadne z nich nie przegradzało koryta w całości.

Kowal w kulminacyjnym fragmencie Mumlavy

Rzeka nieco odsuwa się od szosy  i płynie  aż  do ujścia w otoczeniu drzew i skał co nadaje jej zupełnie pierwotny charakter. Kończymy po lewej przed ujściem do Jizery, albo płyniemy jeszcze kawałek do mostu na Jizerze. Wychodzimy przy stacji benzynowej Na Mycie będącej równocześnie miejscem startu do płynięcia Jizery.

Czy warto było płynąć ???  Jeżeli macie  jeszcze wątpliwości spójrzcie na   zdjęcie poniżej .

Zadowoleni Paweł i Kowal po etapie

Reasumując , jeżeli wybieramy się na Jizerę lub Kamienicę  a widzimy że  wody jest wystarczająco dużo ,  koniecznie trzeba odwiedzić Mumlavę, bo taka okazja trafia się tylko klika dni w roku.

 


Dodaj odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *