Kategorie
Kalendarium wypraw

AUSTRIA,WŁOCHY 2008 czyli wyjazd zastępczy

Pierwotnie planowaliśmy wyjazd do Francji (…) Niestety mniej więcej tydzień przed wyjazdem okazało się, że  ze wzgledu na obfite opady deszczu w Alpach Francuskich wszystkie rzeki wystąpiły z brzegów a cały region został zamknięty dla turystyki

UCZESTNICY :

Krótka przerwa na górnym odcinku Gail

ODCINKI SPŁYWANYCH RZEK :

L.PDataRzekaOdcinekKmWW
11.06.2008Gailmost drogowy z Birnbaum do Nostra – zapora przed Kotschach30-442-3
22.06.2008Gailwodowskaz Maria Luggaumost drogowy z Birnbaum do Nostra16-303-4
33.06.2008ChiarzoPaularoLovea0-63-5
44.06.2008Lieserparking poniżej Trebesing – koniec odcinka slalomowego36-46,53-4

PODSUMOWANIE :

Pierwotnie planowaliśmy wyjazd do Francji. Po tak udanej wyprawie w 2007 nie było innej opcji. Wysokie Alpy to także raj dla kolarzy wiec dołączyła do nas ekipa znajomych Tomka Witajewskiego pod kierownictwem Zdzisława Obiegały. Niestety mniej więcej tydzień przed wyjazdem okazało się, że  ze wzgledu na obfite opady deszczu w Alpach Francuskich wszystkie rzeki wystąpiły z brzegów a cały region został zamknięty dla turystyki. Z dnia na dzień trzeba wiec było wymyślić coś nowego. Padło na rejon Alp Gailtalskich , który mieliśmy rozpracowany logistycznie i który tak mile wspominaliśmy po wyprawie w 2002 roku.Jako że woda była zdecydowanie wyższa niż w 2002 roku pływanie po Gail i Lieser sprawiło nam dużo radości. Udało się także spłynąć Chiarzo na której w 2002  r było za mało wody , ale  końcowa katarakta nadal była niespływalna

Końcowa katarakta na Chiarzo – widok z mostu

Niestety, piątego dnia , gdy wybieralismy się na rzekę   Fella najpierw zastaliśmy zamknięte przejście graniczne z powodu remontu drogi ,  a potem załamała się pogoda – niż z Francji dotarł do Austrii. Po całym dniu spędzonym w namiotach zwinęliśmy obóz  i wcześniej wróciliśmy do kraju.

Dla  Wojtka Adamskiego , Jacka Braski ,Karola Beszterdy i Zbyszka Łukasiewicza  był to ostatni wyjazd z nasza ekipą

Reasumując , nie  był to najlepszy wyjazd , ale tak to już często bywa , że po bardzo dobrej wyprawie zdarza się słabsza. Kolejny rok kiedy znowu wróciliśmy do Francji z mocno zmienioną ekipą , wynagrodził nam jednak te chwilowe niepowodzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.