Kategorie
Blog

SUP-em po Piławie

…czyli pierwsze doświadczenia na nowym sprzęcie.

Korzystając z okazji „podczepiłem się” do zwykłego spływu na odcinku  Głowaczewo – Zabrodzie ,  aby przetestować mojego nowego SUP-a.

Pompowanie SUP-a budziło powszechne zainteresowanie

Pierwsze „kroki” na rzece

Po dłuższym płynięciu nabiera się pewności

Wrażenia są naprawdę pozytywne , okazało się że zabawa jest wyśmienita i to z nutką pewnego wyzwania. Nie jest to co prawda WW, ale emocji i wywrotek nie brakuje. Na tym sprzęcie technika  „eskimoski” nie ma niestety zastosowania.

Co o tym myślisz?

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.