Skuszeni piękną wiosenną pogodą pod koniec lutego i wysokimi stanami wód po stopnieniu śniegu skrzyknęliśmy się na ostatni weekend tego miesiąca na ponowne spłyniecie tej rzeczki .
W sobotę była piękna słoneczna pogoda, nam jednak pasowała bardziej niedziela. I choć było pochmurnie i nie za ciepło a na Jeziorze Kowalskim jeszcze nie stopniał lód wszyscy byli zadowoleni, a najbardziej Kowal który płynął tą rzeczką po raz pierwszy .
Stan wody był zdecydowanie niższy niż podczas naszej ostatniej bytności bo na wodowskazie w Wierzenicy wynosił 110 cm , a więc nieco poniżej stanów średnich. Trzeba mieć także świadomość że wskazania te zalezą w dużym stopniu od ilości spuszczanej wody ze stawów rybnych na jazie w Wierzenicy. Mimo zdecydowanie niższego stanu wody dało się jednak płynąć , podobnie jak przy wcześniejszym wiosennym spłynięciu największy problem a właściwie atrakcję stanowiły drzewa których przy niższym stanie do pokonania było więcej.
Jak sobie z nimi radziliśmy widać na filmie poniżej. Pokazaliśmy 3 podstawowe techniki : pokonywanie przeszkód,obnoszenie przeszkód i likwidacja przeszkód. Preferujemy tą pierwszą metodę, ale niestety nie zawsze jest możliwa do zastosowania.
Co by nie powiedzieć sezon został otwarty , a w marcu póki stany wody będą wysokie , planujemy odwiedzić jeszcze Flintę



3 odpowiedzi na “GŁÓWNA”
Serwus. Mam rozdartego BigDoga
Potrzebuje trochę poszycia do naprawy … tak do celów Basenowych… macie coś może Ojcze Dyrektorze… Misiek
PS. Wiwat z okazji realizowania celów Głównych…
STARE PRÓCHNO NIE RDZEWIEJE
Właścicielem resztek mojego BIG Doga jest od 2013 roku Kuba.
https://prochnowkajaku.pl/2013/10/0lzather-asche/
Zapytam go czy coś mu nie zostało
Szczepan ma resztki Big doga to się z nim kontaktuj