Kategorie
Blog Najnowsze

Stążka i przełom Brdy

zmęczeni zwałkami na Kamionce wybraliśmy odcinek równie malowniczy, ale zdecydowanie mniej uciążliwy.

Naszym typem po etapie na Kamionce był więc piękny przełom Brdy, poniżej Świtu ze słynnym uroczyskiem „Piekiełko”, ale żeby było ciekawiej odcinek Brdy z Rudzkiego Mostu zastąpiliśmy odcinkiem Stążki ( Rudy) z Rudzkiego Młyna. Miało być pięknie widokowo i niezbyt uciążliwie … i w zasadzie tak było.

Sprzęt rozładowaliśmy przy zjeździe na leśny parking za mostem drogowym i ścieżki rowerowej po prawej stronie rzeki .

Mosty na Stążce
Pamiątkowe zdjęcie przed startem
Zejście schodami z estakady szosy
Ruszamy – widok z mostu

Chwilę po wyruszeniu spotykamy zwalone drzewo pod którym można się jednak przecisnąć.

Jarek już za przeszkodą – w głębi estakada drogi rowerowej
Prosty walczy…

Za przeszkodą płyniemy jeszcze chwilę bez przeszkód i nagle rzeka się kończy w trzcinowisku.

Jarek toruje drogę

Trzeba się przedzierać, są momenty lepsze i gorsze ale zdarzają się też małe oczka i co prawda z trudem ale da się posuwać do przodu. W porównaniu z trzcinowiskiem na jeziorze Borowieckim, które pokonywaliśmy na początku maja tego roku była to „bułka z masłem” .

Początek trzcinowiska

Po mniej więcej 300 metrach docieramy do miejsca gdzie rzeka ostatecznie się rozszerza i dalsze płyniecie nie nastręcza żadnych przeszkód

Prosty w końcowym fragmencie trzcinowiska – w oddali droga

Potem rzeka meandruje po szerokiej łące i stopniowo zbliża się do otaczającego łąkę lasu

Typowy fragment środkowego odcinka rzeki

Kilkaset metrów przed ujściem Stążki do Brdy wpływamy do lasu. Mimo to nie ma tam przeszkód wymagających przeciągania sprzętu, oprócz jednego zwalonego drzewa tuż przed mostem drogowym na Stążce przed Świtem.

Przeciąganie sprzetu przez drzewo- w głębi most

Zaraz po przepłynięciu pod mostem wypływamy na szeroka w tym miejscu Brdę i przybijamy na krótki odpoczynek do pomostu przy polu namiotowym w Świcie.

Chwila odpoczynku

Po krótkim posiłku ruszamy w dalsza drogę. Rzeka jest tu szeroka, mamy też zwalone drzewa wymagające manewrowania, ale nigdzie nie przegradzają one rzeki w całości.

Typowy widok na początkowym odcinku
Niektóre zwałowiska przybierają imponujące kształty

Stopniowo rzeka wpływa do głębokiego wąwozu a prąd staje się coraz szybszy. Mimo to manewrowanie nie sprawia większych trudności, za to widoki staja się coraz piękniejsze. Niestety przy dość wysokim stanie wody nie ma ani wystających kamieni ani bystrzy

W sercu przełomu

Praktycznie tylko w jednym miejscu istnieje konieczność przeciągania sprzetu.

Wkrótce prąd zdecydowanie słabnie a brzegi staja się zdecydowanie niższe.Rzeka płynie pośród wąskiego pasa łąk a las nieco się oddala

Prosty sprawdza położenie korzystając ze spokojnej wody

Po około 1,5 godzinie płynięcia po Brdzie docieramy do mostu i przystani w Piła Młyn, gdzie przybijamy do pomostu przy miejscu biwakowym i kończymy etap.

Most w Piła Młynie
Widok z pomostu w górę rzeki
Krótka wymiana zdań na końcu etapu
Pamiątkowe zdjęcie

Stążka wraz z przełomowym odcinkiem Brdy tworzy bardzo miły i piękny widokowo odcinek. Resumując – pełny relaks z odrobiną wysiłku ale właśnie takiego odcinka potrzebowaliśmy.

Więcej zdjęć z przepłyniętego odcinka można zobaczyć tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.