Kategorie
Blog Najnowsze

PLISZKA cz.4

odcinek poniżej Kosobudek, czyli spływ w krainie grzęzawisk, mechowisk i torfowisk

Nieco rozdrażnieni częściowym niepowodzeniem spływu odcinka Pliszki powyżej Kosobudek postanowiliśmy wyrównać „nasze rachunki” z rzeką już w następny weekend. Zebraliśmy równie liczna ekipę co tydzień wcześniej, przy czym nieobecnych Dorotę i Patryka zastąpili debiutanci z Pliszki zeszłorocznej czyli Filip i Szymon .

Przed rozpoczęciem płynięcia pozostały jeszcze do rozstrzygnięcia kwestie logistyczne związane ze znalezieniem optymalnej drogi dojazdu pomiędzy Drzewcami (Kijewo) a Kosobudkami, które stanowiły punkt zakończenia i rozpoczęcia spływu. Miejsca te dzieli w linii prostej zaledwie 3,5 km. Korzystając z dróg publicznych mamy trasę 138 na Torzym i dalej drogę 92 na Koryta a potem do stacji kolejowej Drzewce i do Kosobudek , co daje w sumie ok. 30 km w jedną stronę. W tej sytuacji aż się prosi aby skorzystać z dróg lokalnych i leśnych dróg pożarowych, ale jest to swojego rodzaju ryzyko szczególnie w okresie suszy ( piach) lub obfitych opadów ( błoto). Z naszego rozeznania odradzamy drogę po południowo -wschodniej stronie rzeki ( 1Kijewska- dukt leśny-ppoż1″czołgówka” ) którą najczęściej wskazuje „google maps”. Szczególnie odcinek „czołgówki” jest w dramatycznym stanie a nazwa jest jak najbardziej adekwatna do jej stanu i wskazuje pojazdy , które z ta droga mogą się bez obawy zmierzyć.

Natomiast optymalna i dobrze utrzymana jest droga (https://pl.mapy.cz/s/fepovofehu) po północno- zachodniej stronie rzeki pokazana na mapie poniżej prowadząca w kierunku stacji kolejowej Drzewce. W pewnym momencie mamy po prawej przy dukcie leśnym niebieski znak do punktu czerpania wody w Kosobudkach , ale jeżeli go przeoczymy to i tak dojedziemy do głównej drogi ze stacji kolejowej do Kosobudek

Po pozostawieniu jednego samochodu na miejscu zakończenia etapu w Drzewcach , w kilkanaście minut dotarliśmy drugim do Kosobudek , gdzie rozładowaliśmy i napompowaliśmy SUP-y.

Pamiątkowe zdjęcie w Kosobudkach

Startujemy przy punkcie czerpania wody przed mostem i zaraz za nim, wpływamy w kręty, niezbyt szeroki i częściowo zarośnięty bagnisty odcinek rzeki.

Widok z miejsca startu w dół rzeki. Pod mostem Filip i Szymon
Typowy fragment rzeki za mostem w Kosobudkach

Po około pól godzinie płynięcia rzeka się poszerza i staje się płytsza. W oddali poprzez coraz rzadsze drzewa pokazuje się rozległa śródleśna łąka to Rezerwat przyrody Mechowisko Kosobudki. Należy przy tym zaznaczyć ze na mapach Google pokazaną niewłaściwą lokalizacje tego rezerwatu. W obrębie rezerwatu stwierdzono występowanie czterech typów ekologicznych torfowisk.

Przez drzewa na wprost prześwituje Mechowisko Kosobudki

W granicach rezerwatu Pliszka płynie przez około 1 km meandrując w malowniczej i zabagnionej dolinie o szerokości ok. 0,5 km. Mniej więcej w połowie tego odcinka, po godzinie płynięcia od startu robimy przerwę na posiłek.

Prosty rozdaje piwo… oczywiście bezalkoholowe .
..ale najbardziej smakują kanapki

Odcinek „rezerwatu” kończy pokaźnych rozmiarów bobrza tama, potem wpływamy w niewielki wąwóz o brzegach porośniętych lasem mieszanym

Szymon na tamie

Na tym odcinku mamy liczne przeszkody przegradzające całe dość już szerokie w tym miejscu koryto rzeki

Prosty walczy z przeszkodami

Brzegi stopniowo się obniżają . Wpływamy w praktycznie płaski bagienny teren porośnięty głownie olchami . Mija trzecia godzina płynięcia i zbliżamy się do Użytku ekologicznego Kijewo. Powodem tworzenia użytków ekologicznych jest potrzeba objęcia ochroną niewielkich powierzchniowo , ale cennych pod względem przyrodniczym obiektów, które nie mogą być objęte ochroną rezerwatową .

Typowy fragment rzeki za użytkiem ekologicznym Kijewo

Rzeka staje się dość szeroka, z nielicznymi przeszkodami. Brzegi niskie , bagniste porośnięte najczęściej lasem olchowym. Ten odcinek bardzo przypomina fragment Pliszki bezpośrednio przed Sądowem

Nietypowy widok na tym odcinku -potężne pochylone drzewa

Brzegi po obu stronach powoli stają się wyższe i porośnięte typowym lasem, dolina rzeki się zwęża, a dno staje się niebezpiecznie muliste.To oznacza, że zbliżamy się do zalewu i stopnia wodnego w Drzewcach-Kijewie.

Pamiątkowe zdjęcie na ostatnich przeszkodach

Wkrótce wpływamy na otwarty łąkowy teren zalewu, gdzie po 4 godzinach od startu lądujemy przy przepuście po prawej stronie, za widocznym budynkiem . Przepust po lewej stronie jest zawalony drzewami i nieczynny.

Prosty na zalewie
Koniec zalewu i widoczne budynki
Koniec etapu – widok na zalew

Tym razem przepłynięty odcinek dostarczył nam pełnej satysfakcji . Na rzece byliśmy sami – tego odcinka nie pływają komercyjne spływy. Piękna okolica i niczym nie zakłócony kontakt z otaczającą przyrodą przy równie pięknej słonecznej pogodzie , czego więcej można sobie życzyć – serdecznie polecam !!!

Odczyt wodowskazu tego dnia w Sądowie – 74 cm to dolna granica stanów średnich, ale te wskazania raczej nie są miarodajne dla spływanego odcinka Pliszki. Wydaje się, że ze względu na retencje otaczających rzekę bagien, jest on spływalny także przy zdecydowanie niższych stanach wody.

Galerię zdjęć ze spływu znajdziecie tutaj

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.